Mam wrażenie, że w dzisiejszym świecie, a może w dzisiejszej Polsce nie ma zbyt wiele miejsca dla dzieci. Pojawiają się restauracje z zakazem wstępu dla dzieci.

Aby mieć dzieci trzeba walczyć.

Aby mieć pieniądze na ich utrzymanie, aby pracodawca zatrudnił mimo, że się je posiada i wiele wiele innych walk trzeba stoczyć. Czasem zwykłe wyjście do sklepu staje się walką o utrzymanie równowagi psychicznej, gdy przypadkowi przechodnie zaczynają nas w sposób chamski krytykować, a dziecko szaleje.

Aby zapewnić dziecku odpowiednią opiekę pod naszą nieobecność również trzeba stoczyć nie jedną bitwę. Ale i tak będziemy się starać, ponieważ każdy z nas wie, że to sprawa wyższego dobra – przyszłości naszych dzieci. Każdy chce, aby jego dzieci miały lepiej niż on sam miał i ma.

Zdarzają się co prawda osoby, które zanadto ufają genetyce uważam i sądzą, że opieka nad dzieckiem nie wpływa na jego rozwój i przyszłość, ale nie spotkałam ich aż tak wiele. Osoby takie przerażają mnie nieco… ale co robić.

Dziś uczyniłam taką oto infografikę. Mam nadzieję, że jeśli nie merytorycznie, to chociaż graficznie Wam się spodoba!

Pozdrawiam